Ocalić

Na zewnątrz ulewa od samego rana; w świątyni chroni się kilkuset pielgrzymów, którzy za chwilę mają ruszyć na kolejny etap wędrówki w deszczu. Gdzieś w bocznej kaplicy nad pewną kobietą modli się kapłan; przygląda się temu czworo młodych ludzi. Na koniec modlitwy kobieta zaznaje spoczynku w Duchu Świętym. Po chwili, po ,,przebudzeniu” zaczyna zdejmować z siebie płaszcz przeciwdeszczowy, kurtkę, bluzę i w bluzeczce wychodzi na kolejny etap. Co ona robi…? Czwórka młodych ludzi pyta siebie nawzajem: zaufać czy nie…? Po czym robią podobnie jak ta kobieta. Kilkuset pielgrzymów patrzy na nich ze zdziwieniem gdy wychodzą z kościoła na deszcz w takim ,,stroju”. … a po minucie przestaje padać. Wychodzi słońce i do końca dnia jest pięknie…

Jakkolwiek określimy te sytuacje z pielgrzymki – czy jako prywatne objawienie czy też natchnienie Ducha Świętego… to osoby – świadkowie tej sytuacji, stali przed podjęciem szybkiej decyzji. Uwierzyć? Zaufać? Nikt ich nie zmuszał, ale postanowili uchronić w sobie nawzajem te odrobinę wiary i zaufania do Pana Boga, że mają szansę uczestniczyć w czymś niezwykłym.

Józef – oczywiście wydaje się, że na dużo poważniejszym gruncie – stanął przed podobnym wyborem. Choć jak widać pytania u Niego mogły rodzić się identyczne: Uwierzyć? Zaufać?

Spójrz na różne natchnienia w Tobie samym i w tych, którzy Cię otaczają. Rozpoznaj to delikatne, subtelne działanie i ochroń je. Daj mu rosnąć.

Słowa Ewangelii według św. Mateusza:

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem prawym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”. A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez proroka: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy „Bóg z nami”. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

Oto Słowo Pańskie.